Przejdź do treści

Bitwa pod Brenną

także: bitwa pod Starymi Pupami, Brenna

Bitwa pod Brenną

Czym była bitwa pod Brenną

Bitwa pod Brenną, w pierwszych kronikach zwana bitwą pod Starymi Pupami, to rozstrzygające starcie drugiej wojny Północy z Nilfgaardem, stoczone w marcu 1268 roku. Wojska północnych królestw pod dowództwem temerskiego konetabla Jana Natalisa rozbiły tam armię marszałka polnego Menno Coehoorna. Cesarstwo straciło pod Brenną czterdzieści cztery tysiące zabitych i jeńców, a wojna, która wydawała się już przegrana, obróciła się na korzyść Północy. Bitwę opisuje „Pani Jeziora”, ostatni tom sagi Andrzeja Sapkowskiego - to jeden z najsłynniejszych rozdziałów cyklu.

Dlaczego pod Starymi Pupami

W pobliżu pola bitwy leżały dwie rybackie wioski: Stare Pupy i Brenna. Brennę rok wcześniej spalili Scoia’tael, więc z początku mówiono o bitwie pod Starymi Pupami. Z czasem Brenna odrodziła się jako duża, zamożna osada, a po Starych Pupach nie został ślad. Kronikarze uznali zresztą, że śmieszna nazwa nie przystoi bojowi, w którym zginęło ponad trzydzieści tysięcy ludzi. Tak wyjaśnia to po latach Jarre, niegdyś wychowanek świątyni Melitele w Ellander, a potem autor temerskich annałów.

Przed bitwą

W marcu 1268 roku Grupa Armii „Środek” Coehoorna oblegała twierdzę Mayena. Gdy zwiad doniósł, że armia Nordlingów idzie jej na odsiecz, marszałek rozdzielił swoje siły, zostawił część pod twierdzą i ruszył szybkim marszem, by zmusić wroga do walnej bitwy. Wziął ze sobą IV Armię Konną generała Markusa Braibanta i jazdę z III Armii generała Rhetza de Mellis-Stoke, łącznie około czterdziestu sześciu tysięcy żołnierzy. Po jego stronie walczyła też elfia brygada „Vrihedd” Isengrima Faoiltiarny.

Natalis i król Foltest ustawili wojsko między miejscem, gdzie dziś leży Brenna, a rzeczką Chotlą. Lewe skrzydło trzymał korpus redański grafa Kobusa de Ruytera, osiem tysięcy ludzi. Centrum przy wzgórzu nazwanym później Szubienicznym tworzyło dwanaście tysięcy piechoty temerskiej i redańskiej w czterech czworobokach, a za nimi stały trzy tysiące ochotników z Wyzimy i Mariboru pod wojewodą Broniborem. Prawe skrzydło, od Złotego Stawu po Chotlę, obsadzili krasnoludowie z Ochotniczego Hufu Mahakamu pod Barclayem Elsem, lekka jazda z Brugge i kondotierzy z Wolnej Kompanii Adama „Adieu” Pangratta oraz Julii Abatemarco, zwanej Słodką Trzpiotką.

Decydujący błąd popełniono jeszcze przed pierwszym starciem. Coehoorna niepokoiły wzgórza na północy, więc wysłał patrol. Dowodzący nim lejtnant Lamarr Flaut nie chciał zapuszczać się daleko, zawrócił przed ostatnim wzniesieniem i zameldował, że nikogo tam nie ma. Za wzgórzami nadciągała tymczasem redańska armia generała Blenheima Blenckerta.

Przebieg

Nilfgaardzka jazda uderzyła na całej linii. Na lewym skrzydle i w centrum Nordlingowie wytrzymali: ciężka dywizja „Alba” wbiła się klinem w temerski czworobok i ugrzęzła w nim, a piechota powoli wyrżnęła uwięzionych kawalerzystów. Coehoorn skupił więc wyborowe dywizje „Deithwen” i „Ard Feainn” i uderzył na styk linii powyżej Złotego Stawu, gdzie stała jazda z Brugge. Bruggeńczycy nie wytrzymali i poszli w rozsypkę. Wyrwę zatkały dwie chorągwie Wolnej Kompanii, ale krasnoludzki czworobok znalazł się w okrążeniu. Natalis wysłał do nich gońca, a kondotierzy i krasnoludy wytrwali, choć ponieśli straszne straty. Julia Abatemarco po latach wspomina, że obie strony były równie mężne, tylko jej ludzie wytrzymali o minutę dłużej.

Gdy walka utknęła w miejscu, marszałek posłał brygadę „Vrihedd” w styk wojsk Temerii i Redanii. Elfy przełamały front, a de Ruyter przekazał sztabowi, że czas ratować życie. Natalis powiedział wtedy, że ratunkiem może być już tylko Blenckert albo noc. Te słowa przypominają wypowiedź Wellingtona spod Waterloo, a czytelnicy często porównują całą bitwę z tamtym starciem.

Blenckert zdążył. Jego odwód uderzył na nilfgaardzkie skrzydło, a de Ruyter poprowadził straceńczą szarżę, w której zginął od zabłąkanego bełtu. Coehoorn postawił wszystko na jedną kartę i sam poprowadził do ataku brygady „Nauzicaa” i Siódmą Daerlańską, chcąc wyjść na tyły Nordlingów śladem elfów. Zatrzymali go pikinierzy z Wyzimy pod Broniborem, zwani przez siebie samych Biedną Pierdoloną Piechotą. Wojewoda przypłacił to życiem, ale szarża się załamała, a za nią cała nilfgaardzka armia.

Śmierć Coehoorna

Oficjalna legenda głosi, że marszałek odmówił ucieczki, bo nie wypadało mu opuszczać pola, na którym zginęło tylu jego żołnierzy. Prawda była mniej chwalebna. Coehoorn uciekł w płaszczu podsuniętym mu przez oficera, który odciągnął pościg. Nad Chotlą spadł z konia, a ranny w szczękę nie zdołał się poddać krasnoludom z kompanii Zoltana Chivaya. Wzięli go za żołnierza z Siódmej Daerlańskiej, na której chcieli pomścić poległego kompana, i zastrzelili trzema bełtami. Ciało utonęło w rzece i nigdy go nie odnaleziono, więc o losie marszałka krążyły potem różne plotki.

Skutki

Pod Brenną legł kwiat nilfgaardzkiej kawalerii i niemal cały sztab, w tym Braibant, de Mellis-Stoke i Tyrconnel. Natalis nie spoczął na laurach: jazda Pangratta i Abatemarco rozbiła dwie spóźnione dywizje III Armii, reszta Grupy Armii „Środek” wycofała się za Jarugę, tracąc tabory i machiny oblężnicze, a armia „Verden” księcia de Wetta uciekła do Cintry. W Aedirn wiadomość o Brennie pogodziła zwaśnionych królów Demawenda i Henselta. Wojnę zamknął pokój cintryjski podpisany na początku kwietnia 1268 roku.

„Pani Jeziora” dodaje do tego gorzką puentę. Według opowieści z przyszłości, przytoczonej w tym tomie, to Loża Czarodziejek celowo doprowadziła do wielkiej, krwawej bitwy, po której władcy nie mieli wyjścia i musieli zawrzeć pokój.

Bitwa oczami zwykłych ludzi

Sapkowski nie pokazuje Brenny wyłącznie ze wzgórza dowódców. Obok sztabów widzimy taborytów pod wodzą niziołka Andy’ego Biberveldta, polowy lazaret chirurga Milo Vanderbecka, zwanego Rustym, gdzie pracują Shani, czarodziejka Marti Sodergren i kapłanka Iola Druga, oraz szeregi wyzimskiej piechoty, w której walczy Jarre, dawny skryba ze świątyni Melitele. W bitwie traci lewą dłoń. Całość przeplatają relacje z przyszłości: kronika Jarre’a, egzamin w nilfgaardzkiej szkole wojskowej, w którym wykładowca obwinia za klęskę spiskowców, oraz wspomnienia starej Julii Abatemarco.

Najczęstsze pytania

W której książce jest bitwa pod Brenną? W „Pani Jeziora”, piątym i ostatnim tomie sagi o wiedźminie.

Kto wygrał bitwę pod Brenną? Wojska Północy pod wodzą Jana Natalisa. Nilfgaardzka armia marszałka Menno Coehoorna została rozbita, a sam marszałek zginął.

Dlaczego Nilfgaard przegrał pod Brenną? Głównie przez zaniedbany zwiad: lejtnant Lamarr Flaut nie wykrył idącej z odsieczą armii Blenckerta. Coehoorn zaryzykował też bitwę bez wyraźnej przewagi, rozdzieliwszy wcześniej swoje siły.

Co to są Stare Pupy? Wioska, od której bitwę początkowo nazywano bitwą pod Starymi Pupami. Później przyjęła się nazwa od sąsiedniej Brenny.