Mula
Czym jest mula
Mula to jeden z gatunków wampirów w świecie Wiedźmina, a zarazem jeden z najsłabiej opisanych potworów sagi. Andrzej Sapkowski wymienia ją tylko dwa razy - w opowiadaniu „Ziarno prawdy” ze zbioru „Ostatnie życzenie” i w powieści „Chrzest ognia” - i nigdzie nie mówi, jak wygląda ani jak się ją zabija. Wszystko, co można o niej powiedzieć, wynika z tego, w jakim kontekście pada jej nazwa. W angielskim przekładzie „Ostatniego życzenia” (Danusia Stok) nazywa się moola.
„Ziarno prawdy”: podejrzenie Geralta
Najważniejsza wzmianka pada w finale „Ziarna prawdy”. Geralt trafia w okolicach Gelibolu na zmasakrowane zwłoki mężczyzny i kobiety, a potem do dworu zaklętego Nivellena, gdzie spotyka jego tajemniczą towarzyszkę Vereenę. Początkowo bierze ją za rusałkę. Dopiero później składa w całość okaleczone ciała, niepokój Płotki i koszmary, które dręczą Nivellena, i wraca do dworu ze srebrnym mieczem.
Vereena czeka na niego za dnia, siedząc na fontannie w kształcie delfina i śpiewając w obcym języku. Geralt pyta ją wprost, kim jest, i sam podsuwa dwie odpowiedzi: mula albo alp. Swoje rozumowanie opiera na jednym spostrzeżeniu - zwykły wampir nie pokazałby się w słońcu. Vereena zaprzecza, a gdy uśmiecha się coraz szerzej, odsłaniając kły, wiedźmin rozpoznaje w niej bruxę.
Z tej sceny da się wyczytać tylko tyle: w wiedzy Geralta mula jest wampirem, który może uchodzić za człowieka, nie boi się słońca i łatwo pomylić ją z bruxą lub alpem.
„Chrzest ognia”: lista Regisa
Druga wzmianka pada w „Chrzcie ognia”, w rozmowie o wampirach, w której bierze udział cyrulik Emiel Regis - jeszcze zanim kompania dowie się, że sam jest wampirem wyższym. Na pytanie, czy wampir potrafi rozszarpać ofiarę na strzępy, Geralt odpowiada, że to się nie zdarza. Regis uzupełnia, że wampiry wyższe nigdy tak nie postępują i że okrutnie nie kaleczą ofiar także alp, katakan, mula, bruxa ani nosferat. Brutalnie obchodzą się ze zwłokami tylko fleder i ekimma - a tych, jak dodaje, w tutejszym klimacie w ogóle się nie spotyka.
Mula trafia więc do grupy wampirów, które zabijają bez masakrowania ciał. Nic więcej ta lista nie mówi, a fani do dziś spierają się, czy wymienione gatunki należą do wampirów wyższych, czy stoją obok nich.
Mula, której nie było w grze
Twórcy „Wiedźmina 3” planowali mulę jako przeciwnika, ale wycięli ją przed premierą. Wiadomo to z roboczych materiałów CD Projekt RED z lat 2013-2014, które później wyciekły do sieci. Opisanych tam pomysłów na jej wygląd i zdolności nie przytaczamy: to nieoficjalny, porzucony projekt, a nie kanon.
Potwór nie trafił do gotowego „Wiedźmina 3” ani do żadnej innej części serii.
Skąd ta nazwa
Sapkowski nie objaśnia pochodzenia słowa, ale brzmienie wyraźnie przypomina mullo (mulo) z wierzeń Romów, także tych żyjących na Bałkanach. W języku romskim mulo znaczy po prostu „zmarły”. W tamtejszym folklorze to upiór człowieka, który zginął nagłą, nienaturalną śmiercią albo nie doczekał się właściwego pogrzebu. Wraca, by nękać tych, których nie lubił za życia, zwłaszcza krewnych winnych jego śmierci albo zaniedbania obrzędów - dusi ich i pije ich krew. Przed takim powrotem zabezpieczano zmarłych m.in. żelaznymi igłami i kołkiem z głogu, a do wykrycia upiora wynajmowano dhampira, syna wampira i jego wdowy.
To jednak folklor, nie kanon: nic z tych wierzeń nie zostało przeniesione do sagi.
Najczęstsze pytania
Czy mula występuje w Wiedźminie? Tylko jako wzmianka w książkach: w „Ziarnie prawdy” i w „Chrzcie ognia”. W grach jej nie ma, choć planowano ją w „Wiedźminie 3”.
Czym różni się mula od bruxy? Tego saga nie mówi. Wiadomo tylko, że oba gatunki mogą uchodzić za ludzi, nie boją się słońca, nie masakrują ofiar i bywają ze sobą mylone.
Jak wygląda mula? W kanonie nie ma jej opisu. Postać z wyciętych materiałów do „Wiedźmina 3” to tylko projekt, który nie wszedł do gry.
Skąd pochodzi nazwa mula? Najpewniej od mullo, upiora z wierzeń romskich - od romskiego słowa oznaczającego zmarłego. Sam Sapkowski tego nie potwierdził.