Przejdź do treści

Łowcy czarownic

Łowcy czarownic

Czym są łowcy czarownic

Łowcy czarownic to uzbrojona formacja fanatyków, którzy w grze „Wiedźmin 3: Dziki Gon” (2015) tropią, torturują i palą na stosach czarodziejów, a z czasem także alchemików, znachorki, nieludzi i dopplery. Działają w Wolnym Mieście Novigradzie, w Oxenfurcie i na ziemiach Redanii, z błogosławieństwem kościoła Wiecznego Ognia i za pieniądze króla Radowida V Srogiego.

To twór gry CD Projekt RED. W książkach Andrzeja Sapkowskiego nie ma organizacji o tej nazwie. Saga zna natomiast samo zjawisko, które gra rozwinęła: polowania na czarownice, zapowiedziane w „Pani Jeziora” jako ponury ciąg dalszy historii.

Co mówią książki

Sapkowski nie opisuje polowań na czarownice wprost, ale zostawia o nich kilka wzmianek w wybiegających w przyszłość fragmentach „Pani Jeziora”. Wiadomo z nich, że po wojnach z Nilfgaardem przez Północ przeszła fala prześladowań czarodziejek, a ich wizerunki niszczono. Jednym z prowodyrów był Willemer, arcykapłan z Wyzimy, którego „Czas pogardy” pokazuje w radzie króla Foltesta. To on odpowiada za pojmanie, tortury i śmierć Filippy Eilhart.

Historia ostatecznie ocenia ich odwrotnie, niż chcieli prześladowcy. Po latach Willemer zostaje zapamiętany jako heretyk, Filippa jako święta męczennica, a Loża czarodziejek przechodzi do podręczników jako Wielka Loża. W książkach nie pada jednak nazwa „łowcy czarownic” i nic nie łączy tych prześladowań z Wiecznym Ogniem. Ten związek to pomysł gier.

Geneza w grach

„Wiedźmin 2: Zabójcy królów” kończy się zjazdem w Loc Muinne. Czarodziejki zostają tam oskarżone o udział w zabójstwach królów, a Radowid V wykorzystuje to, by otwarcie wypowiedzieć wojnę magii. W „Wiedźminie 3” widać skutki: po trzecim najeździe Nilfgaardu Radowid finansuje nagonkę, a kościół Wiecznego Ognia daje jej religijne uzasadnienie.

Łowcy nie mają jednego wodza ani własnych ziem. To sieć oddziałów, oficjalnie niezależnych, które działają pod nadzorem kościoła, a w praktyce często służą lokalnym możnym. Ich szeregi zasilili dawni rycerze Zakonu Płonącej Róży, gdy Radowid rozwiązał zakon i przejął jego majątek.

Novigrad i Kaleb Menge

Najważniejszą twarzą łowców w grze jest Kaleb Menge, namiestnik do spraw bezpieczeństwa Novigradu. Podlegają mu straż świątynna, wywiad hierarchy i miejscowy garnizon łowców. Swoją pozycję zbudował na zdemaskowaniu poprzednika, Chappelle’a, który okazał się dopplerem podszywającym się pod zmarłego namiestnika. Menge spalił go na stosie razem z czarodziejką Felicją Cori. Równocześnie jest tajnym agentem Radowida, który chce odebrać Novigradowi niezależność.

W głównym wątku gry łowcy pojmują Jaskra. Geralt dostaje się do ich siedziby z pomocą Triss Merigold, która udaje schwytaną czarodziejkę. Menge ginie, jego kwatera płonie, a doppler Dudu w przebraniu namiestnika wydaje rozkaz przewiezienia Jaskra, co pozwala go odbić. Po śmierci Mengego prześladowania w mieście jeszcze się nasilają, a Triss organizuje ucieczkę czarodziejów z Novigradu.

Wyposażenie i wygląd

W grze łowcy noszą charakterystyczne zbroje w brązach, czerni i czerwieni, walczą solidnymi mieczami i kuszami, a na schwytanych magów zakładają kajdany z dwimerytu, który blokuje rzucanie zaklęć. W materiałach roboczych gry formacja nazywała się „Inkwizycja”. Geralt może zdobyć dwie zbroje w ich stylu, w tym zbroję łowców czarownic, którą dostaje w nagrodę w Velen.

Łowcy pojawiają się też na kartach „Gwinta”.

Najczęstsze pytania

Czy łowcy czarownic są w książkach? Nie. To formacja z gry „Wiedźmin 3”. Książki wspominają tylko o późniejszych polowaniach na czarownice, bez nazwy łowców i bez udziału Wiecznego Ognia.

Kto dowodzi łowcami czarownic? Nie mają jednego dowódcy. W Novigradzie kieruje nimi Kaleb Menge, namiestnik do spraw bezpieczeństwa, a całą nagonkę wspiera król Radowid V.

Kto zabił Filippę Eilhart? W książkach zginęła podczas polowań na czarownice z rozkazu arcykapłana Willemera. W „Wiedźminie 3” żyje i bierze udział w spisku przeciw Radowidowi.

Dlaczego łowcy palą czarodziejki? Radowid obwinia czarodziejki o spiski i śmierć królów, a kościół Wiecznego Ognia uznaje magię za bluźnierstwo. Nagonka obejmuje też nieludzi i dopplery.