Przejdź do treści

Doppler

także: dopplery, vexling, mieniak, podwójniak, bedak

Doppler

Czym jest doppler

Doppler to rzadka, rozumna istota zmiennokształtna, która potrafi przybrać postać innego człowieka, nieludzia albo zwierzęcia, kopiując nie tylko wygląd, ale też głos, zachowanie, a nawet sposób myślenia. W książkach Andrzeja Sapkowskiego występuje w opowiadaniu „Wieczny ogień” ze zbioru „Miecz przeznaczenia”, gdzie Geralt, Jaskier i niziołek Dainty Biberveldt tropią w Novigradzie dopplera Dudu. Geralt wylicza w tym opowiadaniu inne nazwy tej istoty: mimik, mieniak, podwójniak, vexling i bedak. Doppler to określenie, którego stwór używa sam.

Mimo że bestiariusze zaliczają go do potworów, doppler jest z natury łagodny i tchórzliwy. Zdolność przemiany zastępuje mu kły i pazury, których nie ma, i służy do ukrywania się, a nie do zabijania.

Wygląd i zdolności

W swojej naturalnej postaci doppler wygląda karykaturalnie: ma długie kończyny, rozlaną twarz, ogromny nos, odstające uszy i żółte, mętne oczy. Dainty porównuje go do kupy kwaśniejącego ciasta, a narrator do kukły ulepionej z błota i mąki. Tak jednak doppler prawie się nie pokazuje.

Przemiana nie jest iluzją, lecz prawdziwą zmianą materii ciała. Doppler kopiuje nawet ubranie, które jest w rzeczywistości jego własną, przekształconą skórą, więc po oddzieleniu od niego traci swoje cechy. Według Geralta zdolność ta działa instynktownie i sam doppler nie wie, jak to robi. Najbardziej niepokojące jest to, że wraz z ciałem kopiuje psychikę: charakter, uczucia i myśli naśladowanej osoby. To zdaniem wiedźmina dowód na coś, czemu przeczą kapłani i większość czarodziejów: że i dusza jest materią. Czarami da się wykryć dopplera tylko w jego naturalnej postaci, a w takiej nie chodzi on po ulicach.

Historia dopplerów

Dawniej dopplery żyły licznie w lasach i na płaskowyżu wokół delty Pontaru. Zimą, ścigane przez wilki, przybierały postać wilka i biegały ze stadem. Ich mimikra przerażała jednak pierwszych ludzkich osadników, którzy zaczęli na nie polować i niemal je wytępili. Kapłani odprawiali nad schwytanym dopplerem egzorcyzmy, a potem oblepiali go gliną i wypiekali w ogniu, aż glina stwardniała na cegłę. Nieliczne ocalałe ukryły się tam, gdzie najłatwiej się zgubić: w tłumie wielkiego miasta.

Dudu i „Wieczny ogień”

Tellico Lunngrevink Letorte, dla przyjaciół Dudu, napada na trakcie niziołka Dainty’ego Biberveldta, porzuca go w lesie i pod jego postacią prowadzi w Novigradzie jego interesy. Gdy w karczmie nagle pojawiają się dwaj identyczni Dainty, Geralt obezwładnia dopplera, ale nie chce go zabić: nie zabija przedstawicieli ras rozumnych. Tymczasem sprawą interesuje się Chappelle, namiestnik do spraw bezpieczeństwa i szef tajnych służb Novigradu. Oficjalnie głosi, że Wieczny Ogień chroni miasto przed potworami, a kto twierdzi, że widział vexlinga, trafia do lochu jako bluźnierca.

Okazuje się, że Dudu, obracając majątkiem Dainty’ego, zrobił znakomite interesy. Między innymi wykupił czerwiec, barwnik, na który nagle skoczył popyt po przewrocie w Poviss. W finale Geralt osacza go na targu, a doppler przyjmuje jego postać. Walczą jak lustrzane odbicia, ale wiedźmin wie, że wygra: Dudu skopiował jego umiejętności, lecz nie jego bezwzględność. Gdyby ją miał, po prostu zabiłby kupca na trakcie. Dudu tłumaczy, że chce tylko żyć w Novigradzie jak inne nieludzkie rasy, bo miasto jest jak wilcze stado, do którego lepiej należeć, niż bytować na pustkowiu.

W ostatniej scenie wychodzi na jaw, że sam Chappelle jest dopplerem. Prawdziwy namiestnik zmarł na apopleksję, a doppler, który był wtedy w pobliżu, zajął jego miejsce i po cichu łagodzi rządy w mieście. Dainty przyjmuje Dudu na wspólnika i przedstawia go jako swojego kuzyna. Opowiadanie jest satyrą na miasto, w którym pobożność Wiecznego Ognia idzie w parze z chciwością, a obcy muszą się ukrywać.

W grach

W „Wiedźminie 3: Dziki Gon” dopplery należą do reliktów. Bestiariusz podkreśla, że ich przemiana jest całkowita, więc nie ostrzeże przed nimi ani amulet, ani wiedźmiński medalion. Dzięki temu byłyby idealnymi skrytobójcami i złodziejami, gdyby nie ich dobroduszna, bojaźliwa natura. Przyparte do muru są jednak groźne, bo walcząc z nimi, walczy się poniekąd z samym sobą.

Na dopplera w walce działa srebro i olej przeciw reliktom, a pomocne są znaki Yrden i Aksji.

Skąd nazwa

Słowo doppler nawiązuje do niemieckiego „Doppelgänger”, czyli sobowtór. Ludowe opowieści o sobowtórach wiązały ich pojawienie się z nieszczęściem, a Sapkowski odwrócił ten motyw: jego sobowtór jest ofiarą ludzi, nie ich zgubą.

Najczęstsze pytania

Czy doppler jest groźny? Z natury nie. Unika rozlewu krwi, a przemiany używa, by się ukryć. Groźny bywa dopiero przyparty do muru.

Jak rozpoznać dopplera? Bardzo trudno. Magia wykrywa go tylko w naturalnej postaci, a w grach nie reaguje na niego wiedźmiński medalion.

Kim jest Dudu? Dopplerem Tellico Lunngrevinkiem Letorte z „Wiecznego ognia”, który podszywał się pod Dainty’ego Biberveldta i został jego wspólnikiem.

Czy Chappelle był dopplerem? Tak. W „Wiecznym ogniu” okazuje się, że doppler zajął miejsce zmarłego namiestnika Novigradu.