Przejdź do treści

Zakon Płonącej Róży

także: Płonąca Róża

Zakon Płonącej Róży

Czym jest Zakon Płonącej Róży

Zakon Płonącej Róży, często nazywany po prostu Zakonem, to rycerski zakon religijny związany z kultem Wiecznego Ognia, znany z gier CD Projekt RED. Odgrywa ważną rolę w pierwszym „Wiedźminie”, pojawia się w „Wiedźminie 2: Zabójcach królów”, a w „Wiedźminie 3” i jego dodatkach zostały po nim głównie wzmianki i rozproszone resztki. W książkach Andrzeja Sapkowskiego nie występuje - jest wymysłem twórców gier, choć zbudowanym na elemencie wziętym z prozy.

Tym elementem jest Zakon Białej Róży. W opowiadaniu „Głos rozsądku” z tomu „Ostatnie życzenie” dwaj rycerze Białej Róży, Falwick i Tailles, przychodzą do świątyni Melitele w Ellander, żeby wyprosić stamtąd Geralta. Z książek wiadomo, że do tego zakonu można było wkupić się za tysiąc koron novigradzkich. Gry przyjmują, że to właśnie ze zdegenerowanej Białej Róży wyrósł zakon Płonącej.

Powstanie i ideały

Według gier zakon powstał w 1268 roku, po drugiej wojnie z Nilfgaardem i śmierci wielkiego mistrza Białej Róży. Jego następcą został charyzmatyczny Jakub de Aldersberg, który przeprowadził reformę: zmienił nazwę, oparł regułę na wierze w Wieczny Ogień i ogłosił, że rycerze mają bronić ludzi przed potworami i złem, nie żądając za to zapłaty. Książki czytane w pierwszej grze sugerują, że u narodzin zakonu stał wywiad redański pod wodzą Sigismunda Dijkstry, który chciał mieć przeciwwagę dla rosnącej potęgi czarodziejek.

Godłem zakonu była ciemnoczerwona róża w złotych płomieniach na czerwonym polu. Siedziba mieściła się w klasztorze w Dzielnicy Świątynnej Wyzimy, a komandorie rozsiane były po Temerii i Aedirn.

Światło i cień

Za szlachetnymi hasłami kryła się nietolerancja. Zakon ścigał elfów i krasnoludów z takim samym zapałem jak potwory, walczył z komandami Scoia’tael i prowadził cichą wojnę z Lożą Czarodziejek. Gra „Wiedźmin 2” w haśle dziennika wprost nazywa go gniazdem nietolerancji.

W pierwszym „Wiedźminie” (akcja w 1270 roku) Geralt poznaje zakon od obu stron. W jego szeregach służy Zygfryd z Denesle, rycerz, który może zostać sojusznikiem wiedźmina. Wielki mistrz Jakub de Aldersberg okazuje się jednak głównym przeciwnikiem gry: to on stoi za bandą Salamandry, kradzieżą wiedźmińskich sekretów z Kaer Morhen i hodowlą mutantów. Podczas powstania w Wyzimie próbuje przejąć władzę nad miastem pod nieobecność króla Foltesta. W finale Geralt walczy z nim w wizji lodowej pustyni zapowiadanej w przepowiedni Ithlinne i pokonuje go. „Wiedźmin 3” potwierdza dawne podejrzenia graczy, że wielki mistrz był dorosłym Alvinem - chłopcem-Źródłem, którym Geralt opiekował się w pierwszej grze.

Po śmierci wielkiego mistrza

W „Wiedźminie 2” zakon, kierowany przez Zygfryda z Denesle (jeśli przeżył pierwszą grę), odcina się od polityki poprzednika i zmienia herb: róża przestaje płonąć, a otacza ją złota wstęga. Po konfiskacie majątku przez Foltesta zakon przenosi się do Redanii, gdzie król Radowid V daje mu ziemię i pomaga zbudować zamek Barienmurg. Rycerze strzegą obozu na zjeździe w Loc Muinne i biorą udział w polowaniach na czarownice, które po nim następują.

Rozwiązanie w „Wiedźminie 3”

W czasie trzeciej wojny z Nilfgaardem Radowid wysyła rycerzy do krwawej bitwy nad Pontarem, a potem rozwiązuje zakon, sprzedaje jego posiadłości i przejmuje skarbiec. Część braci przechodzi do Łowców czarownic lub Straży Świątynnej, inni zostają najemnikami. W dodatku „Serca z Kamienia” Geralt w zadaniu „Róża na czerwonym polu” rozprawia się z Upadłymi Rycerzami - byłymi zakonnikami, którzy pod wodzą Ulricha zajęli się wytwarzaniem narkotyków i rozpoznają w nim zabójcę Jakuba de Aldersberga. W „Krwi i Winie” zakon, częściowo odbudowany, wysyła na turniej w Toussaint hrabiego Arthura Taillesa - tego samego, który jako rycerz Białej Róży pojawił się w „Głosie rozsądku”.

Najczęstsze pytania

Czy Zakon Płonącej Róży jest w książkach? Nie. To zakon z gier. W książkach występuje tylko jego poprzednik, Zakon Białej Róży, w opowiadaniu „Głos rozsądku”.

Kto założył Zakon Płonącej Róży? Według gier Jakub de Aldersberg, ostatni wielki mistrz Zakonu Białej Róży, w 1268 roku.

Kim był Jakub de Aldersberg? Wielkim mistrzem zakonu i głównym przeciwnikiem pierwszego „Wiedźmina”. Geralt pokonuje go w finale gry, a „Wiedźmin 3” ujawnia, że był dorosłym Alvinem.

Co stało się z zakonem w Wiedźminie 3? Radowid rozwiązał go po bitwie nad Pontarem. Część rycerzy przeszła do łowców czarownic, część założyła bandę Upadłych Rycerzy.