Przejdź do treści

Wodniki

także: wodnik

Wodniki

Czym jest wodnik

Wodnik to w prozie Andrzeja Sapkowskiego niewielki stwór wodny o żabiej paszczy i wyłupiastych ślepiach, sprytny, ale niegroźny dla ludzi. Naprawdę występuje dopiero w „Rozdrożu kruków” (2024), powieści o pierwszym roku Geralta na szlaku, wcześniej był tylko nazwą z ludowych opowieści. Pod tym samym słowem kryją się jednak w świecie Wiedźmina co najmniej trzy różne istoty, a do tego wodnika łatwo pomylić z utopcem. To hasło porządkuje to zamieszanie.

Sama nazwa pochodzi z demonologii słowiańskiej. Ludowy wodnik był duchem rzek i stawów, który wciągał ludzi pod wodę. Sapkowski z tej postaci zostawił niewiele: jego wodnik bardziej psoci, niż zabija.

Wodnik w „Rozdrożu kruków”

W drugim roku wędrówki, w 1230 roku, młody Geralt trafia do Marchii Pojeziernej w Kaedwen. Zostaje wynajęty do kasztelu Thornhall na wyspie Seevalk, położonej na Jeziorze Długim, gdzie jakiś stwór zakłóca porządek. Wiedźmin dochodzi do wniosku, że ma do czynienia z wodnikiem. Takiego stwora zdradza charakterystyczna woń rybiego śluzu i wodnego mułu.

Bestiariusze znane Geraltowi z Kaer Morhen są o wodnikach zgodne: żaden z nich nie przypisuje im zdolności magicznych, za to wszystkie podkreślają ich przebiegłość i to, że jak małpy naśladują wszystko, co zobaczą. Nie ma też potrzeby ich zabijać. Żeby pozbyć się wodnika, wystarczy go przegonić.

Nocna zasadzka na stwora kończy się zupełnie inaczej, niż Geralt planował. Czatując w ciemności, przypadkiem udaremnia próbę wtargnięcia do fortu Redferna Finnegana, młodzieńca zakochanego w przetrzymywanej na wyspie hrabiance Ludmilli Vaikinen. Sam wodnik ma w tej historii rolę epizodyczną i komiczną: gdy wreszcie staje oko w oko z wiedźminem, wytrzeszcza ślepia, przestępuje z łapy na łapę i odpowiada żabim „brekek”. Geralt, zajęty ważniejszymi sprawami, każe mu się wynosić i puszcza go wolno.

Scena dobrze oddaje ton całej powieści. Młody wiedźmin zna potwory głównie z ksiąg i dopiero uczy się, że nie każde zlecenie wymaga miecza.

Wodnik w opowiadaniach

W opowiadaniu „Kraniec świata” ze zbioru „Ostatnie życzenie” wodnik pada tylko z nazwy. Jaskier przekonuje Geralta, że w okolicy nie zabraknie mu pracy, bo po drodze nasłuchał się opowieści o wodnikach, wijunach, przerazach i latawcach. Wiedźmin odpowiada, że połowa takich historii jest zmyślona, a reszta przesadzona - świat się zmienia i potworów ubywa.

Ryboludzie, czyli vodyanoi

Wodnika nie należy mylić z rozumnym ludem podwodnym z opowiadania „Trochę poświęcenia” ze zbioru „Miecz przeznaczenia”. Gdy w Bremervoord giną poławiacze pereł księcia Aglovala, Geralt odkrywa na morskim brzegu łuskowate, człekokształtne istoty z wyłupiastymi oczami i szerokimi paszczami pełnymi zębów, które na mocnych nogach sprawnie poruszają się także po lądzie. Wiedźmin zabija kilku napastników, a potem ostrzega księcia: na dnie oceanu żyje rasa, która zna broń i obróbkę metali, i wojna z nią może się skończyć jak wsadzenie ręki w gniazdo szerszeni. Do konfliktu nie dochodzi dzięki syrenie Sh’eenaz. Jeden z przedstawicieli tego ludu atakuje też statek w „Sezonie burz”.

Sapkowski nie nadaje tej rasie stałej nazwy. Zrobiła to dopiero gra CD Projekt RED, sięgając po rosyjskie słowo vodyanoi (czyli właśnie „wodnik”) - stąd bierze się całe zamieszanie.

W grach i adaptacjach

W pierwszym „Wiedźminie” (2007) vodyanoi, przez ludzi pogardliwie nazywani ryboludźmi, mają własną cywilizację, kapłanów i wierzenia. Na bagnach pod Wyzimą część ceglarzy czci ich jako Wodnych Panów, a w akcie IV spór mieszkańców wioski Odmęty z ludem z głębin rozstrzyga się z udziałem Pani Jeziora. Geralt musi też zmierzyć się z Dagonem, złowrogim bóstwem odszczepieńców wśród vodyanoi. To wszystko jest pomysłem gry.

Animowany film Netflixa „Wiedźmin: Syreny z głębin” (2025), oparty na „Trochę poświęcenia”, nazywa podwodny lud wprost wodnikami. W grze mobilnej „Wiedźmin: Pogromca Potworów” wodnikiem jest z kolei jeszcze inny, agresywny potwór z gromady ogrowatych, zbudowany na wzór nekkera.

W fabularnej „Grze Wyobraźni” wodnik to złośliwy męski odpowiednik rusałki, porywający ludzi z pomostów i łodzi. To jednak dopowiedzenie podręcznika, nie kanon Sapkowskiego.

Najczęstsze pytania

Czy wodnik to to samo co utopiec? Nie. Utopiec to groźny, bezrozumny potwór z bagien i rzek, na którego wiedźmini polują. Wodnik z „Rozdroża kruków” jest sprytny, niegroźny i wystarczy go przepędzić.

W której książce Sapkowskiego pojawia się wodnik? W „Rozdrożu kruków” (2024). Wcześniej, w „Krańcu świata”, jest tylko wymieniony przez Jaskra.

Kim są ryboludzie z „Trochę poświęcenia”? Rozumną rasą podwodną, która zna obróbkę metali. W grach nazywają się vodyanoi, a w filmie „Syreny z głębin” - wodniki.